W odpowiedzi na zaproszenie przyjaciół, udaliśmy się na jesienny spacer. Nie długi, ale w sam raz na dziecięce nóżki. Trasa nas wiodła na Wzgórze Pachołek (100,8 m n.p.m.), gdzie ze szczytu dzięki słonecznej pogodzie i bezchmurnemu niebu podziwialiśmy piękne widoki. Podczas wędrówki dzieci zbierały jesienne skarby: kolorowe liście, kasztany. Ze szczytu widzieliśmy stadninę koni, do której może za tydzień uda nam się pojechać. Ktoś chętny??? Podczas drogi mogliśmy się nacieszyć swoją obecnością zarówno dzieci, jak i dorośli i spokojnie porozmawiać ze względu na brak jakichkolwiek zagrożeń typu ruchliwa ulica i pędzące samochody. Jeszcze szybciej niż weszliśmy na górę zeszliśmy z niej, ponieważ dzieciom zamarzyła się pizza, więc jak tu się nie skusić na taką propozycję, jeśli i tak wszystkim burczało w brzuchach. Sobotnią wędrówkę uważamy za bardzo udaną. Oby było więcej takich wyjść i spotkań. "Witki" dziękujemy Wam bardzo :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz