wtorek, 28 października 2014

Nasze BLW ( czyli Baby- led weaning)

Metoda BLW od początku mi się spodobała. Tak jak filozofia Montessori była dla mnie taka naturalna, bo przyjazna dziecku, nic na siłę, nic nie robimy za dziecko. Dziecko samodzielnie je nawet te pierwsze posiłki i steruje swoim procesem karmienia.I takie było moje założenie. Tylko BLW. Yes I love it!!! Tylko, że jak poszłam z Ewą do pediatry i zaczął mi tłumaczyć, co kiedy i jak dziecku wprowadzać, to się wystraszyłam, że sobie nie dam rady, że produkty, które ja kupię na rynku, może będą skażone metalami ciężkimi itd. itd, więc kupiłam słoiczki. Ewka oczywiście pięknie jadła (tzn. pięknie otwierała buzię), ale nadal chciałam powrócić do BLW. Jak miała 8 miesięcy to podałam jej marchewkę ugotowaną i brokuły, była zachwycona., ja również. Wow...przeczytałam, wprowadziłam w życie i o dziwo wszyscy żyją. Sukces. Mi też się podobało, więc tak zaczęła się przygoda z samodzielnym jedzeniem Ewy. Oczywiście, jak nie miałam sił sprzątać albo gdzieś się spieszyłam, to sama karmiłam Ewę, ale generalnie BLW, to była nasza metoda spożywania posiłków.Tak było z Ewą. Jak zbliżał się czas rozszerzania diety u Oli, to już tylko myślałam o BLW. Ola wyciągała ręce, jak my jedliśmy, zaczęła siadać, interesowało ją to, co się działo przy stole. Pomyślałam oooo to ten czas! Niestety znów poszłam do pediatry na szczepienie, a on taką samą historię opowiedział, że metale ciężkie, że nie wiadomo skąd te warzywa i owoce itd.itd. Trochę się zmartwiłam, nie chciałam być taka kategoryczna w swoich zasadach i truć dziecka, więc znów się skusiłam na słoiki. Jedak Ola się na nie nie skusiła :)) Absolutnie nie chciała otwierać buzi i współpracować, więc wszystkie słoiki zjadała Ewa, a na taki regres naszej starszej córki już nie mogłam się zgodzić. Ola poniekąd sama domagała się by jeść tak jak my, czyli sama. Chciała brać do rączek i kierować pokarm do buzi. Podczas jedzenia Ola nadal w dużej mierze częstuje podłogę, ale zaczęłam mieć do tego dużą tolerancję, a że wszyscy są zadowoleni, to niech na razie tak pozostanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz